Ten w dużej mierze pokojowo nastawiony lud kupiecki jako pierwszy zasadził winnice w okolicach Jerez. Przybyli z Fenicji, dzisiejszego Libanu, ale nigdy nie był to zjednoczony kraj we współczesnym tego słowa znaczeniu, lecz raczej zbiór miast, głównie Tyru, Sydonu i Byblos, których mieszkańcy utrzymywali się z handlu morskiego i związanego z nim przemysłu.

Herodot powiedział o nich, że byli „ludem przyciąganym do morza ze względu na swoje położenie geograficzne”, które nie sprzyjało innym formom aktywności. Ich epoka przypadała na okres od około 1500 r. p.n.e. do 300 r. p.n.e.

Fenicjanie byli bardzo aktywnymi i zamożnymi handlarzami, poszukującymi towarów i surowców wzdłuż i wszerz Morza Śródziemnego i transportującymi wszelkiego rodzaju towary wytwarzane przez nich samych i inne ludy Bliskiego Wschodu. Posiadali duże floty handlowe i eskortę wojskową, która chroniła ich przed piratami.

Zakładali kolonie kolonie, a nie imperium, prawie we wszystkich krajach nad Morzem Śródziemnym. To oni wynależli alfabet, nie zawierający samogłosek, który ewoluował i został zaadaptowany przez Greków, a później Rzymian, którzy rozpowszechnili go w większości znanego wtedy zachodniego świata.

Fenicjanie handlowali barwnikami z Tyru, tkaninami, cedrem, srebrem, kadzidłem, mirrą z Arabii, kamieniami szlachetnymi, przyprawami, indyjskim marmurem, szkłem, chińskim jedwabiem, niewolnikami i końmi kaukaskimi, ale przede wszystkim winem!
Zaopatrywali w nie Egipt przez wieki, ponieważ jego produkcja była tam praktycznie niemożliwa, a wino stanowiło kluczowy artykuł w handlu z rodzącymi się greckimi miastami-państwami, głównie w regionie Tracji. Przez cały ten czas przywozili winogrona i sadzili rozległe winnice w swoich koloniach i okolicach fabryk, zarówno w Afryce Północnej (także w Kartaginie), która później odziedziczyła potęgę Fenicjan), jak i na Półwyspie Iberyjskim, w tym interesujący nas Kadyks i Malaga oraz w dzisiejszej Francji Marsylię.

Znali się na klimacie i topografii, nawadnianiu, doborze winorośli, a co za tym idzie, na wyborze najlepszego miejsca pod winnicę. Byli pionierami w produkcji wszelkiego rodzaju win, w tym słodkiego wina z rodzynek (nawet retsiny!), a także w transporcie amfor. Uważa się, że posadzona przez nich winorośl (vitis vinífera pontica), która dotarła do Fenicji z Kaukazu, skąd prawdopodobnie pochodzi winorośl, jest prawdopodobnie prekursorem wielu odmian winorośli w dzisiejszej Europie. 

Grecki geograf Eutymos z VI wieku p.n.e. napisał, że około 1100 r. p.n.e. Fenicjanie uprawiali winorośl i produkowali wino w dużych ilościach w regionie Jerez ( Xera), wspomina o tym również a inny grecki geograf i historyk Strabon.

Od czasu, gdy Fenicjanie założyli te pomyślne podwaliny, przez obszar Jerez przewinęło się wiele innych cywilizacji, a każda z nich pozostawiła niezatarty ślad na winie, które stało się najlepszym i prawdopodobnie najstarszym winem na świecie. ( tekst w oparciu o artykuł Pauli MacLean)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *