Historia butelek
Najczęściej szklane naczynie w kształcie walca zamkniętego u dołu, a u góry stożkowato zwężające, w którym otwarty wylot b. (szyjka) ma znacznie mniejszą średnicę niż średnica walca; Butelki najczęściej zatykane są korkiem zapobiegającym wylewaniu się płynu podczas transportu, a także zabezpieczającym wino przed kontaktem z powietrzem, które w większości przypadków może wpływać negatywnie na przechowywaną zawartość; czasem zatykane są także metalowym kapslem lub zakrętką;
W średniowieczu transportowano wino w skórzanych bukłakach, w okresie renesansu butelki z cienkiego szkła służyły przede wszystkim do prezentacji wina; Butelki podobne do dzisiejszych pojawiły się mniej więcej w XVII w, wówczas były z grubego, zielonego szkła, początkowo służyły do transportu, z czasem zaczęto stawiać je na stole, na początku pękate, potem wysmuklały, przybierając kształt cylindryczny;
Nie ma naukowego uzasadnienia, dla którego nie można by wlać pinot noir do butelki bordoskiej, ale winiarze na całym świecie nadal używają tradycyjnych kształtów butelek wina dla regionu, z którym kojarzone są ich wina. Dla większości to po prostu kwestia tradycji. Ułatwia to nam jednak identyfikację różnych rodzajów wina po wyglądzie. Z tego samego powodu butelki różnią się kolorem.

Pierwsza fabryka butelek w Bordeaux.
Butelki Bordelaise
W 1723 r. urodzony w Dublinie Irlandczyk Peter Mitchell otworzył pierwszą w Bordeaux wielką fabrykę produkującą butelki. w 1790 r. było ich już 5 i wytwarzały 400 000 b. rocznie.
„Winne gęsi” – jak nazywano uchodźców irlandzkich w XVII i XVIII wieku, rozpoczynali nowe życie we francuskich winnicach. Peter Mitchell też był irlandzkim emigrantem tamtej epoki, który dorobił się fortuny w Bordeaux na produkcji butelek a nie wytwarzaniu wina jak np. rodziny Lynch (Château Lynch-Bages, Château Lynch-Moussas), Clarke (Château Clarke, dzisiaj w posiadaniu Rothschildów, chociaż zacowała irlandzką nazwę)), Boyd ( Château Boyd-Cantenac w Margaux), Dillon (Château Haut-Brion zakupione w 1935 r. przez Clarence’a Dillona do dziś zarządzane jest przez jego potomków), MacCarthy (dawniej Château MacCarthy, połączone z Château Bellefont-Belcier), Kirwan ( Château Kirwan w Margaux), Phelan (Château Phélan Ségur), Barton (Château Léoville Barton, Château Langoa Barton, jedna z niewielu posiadłości w Bordeaux, która nadal pozostaje własnością rodziny pierwotnych Irlandczyków), Johnston (Château Ducru-Beaucaillou), O’Byrne (Château Fontesteau), D’Arcy (Château D’Arche w Sauternes), Dillon (inna gałąź rodu Dillon, odrębna od rodziny Dillon z Haut-Brion)
Francja prowadziła wówczas politykę zachęcania imigrantów, którzy przywozili ze sobą umiejętności, których jej brakowało. Umiejętność dmuchania szkła była jedną z nich. Na początku XVIII wieku Francja była silnie uzależniona od importu butelek z północnej Europy, w tym z Anglii.
W 1723 roku urodzony w Dublinie Mitchell uzyskał królewski patent na założenie huty szkła w Bordeaux i chociaż jego specjalnością była produkcja beczek, wiedział, gdzie szukać fachowców od szkła.
Kluczem do jego sukcesu było wykorzystanie pieców węglowych, typowych wówczas w Anglii, by nie zużywać ograniczonych zapasów drewna w Bordeaux. Zamiast tego importował węgiel, a także zatrudniał pracowników, zarówno angielskich, jak i zagranicznych, z doświadczeniem w dmuchaniu szkła. Jakość butelek nie zawsze była taka, jaka mogłaby być, co zostało zauważone po śmierci Mitchella, kiedy wdowa po nim wdowa nie mogła zapobiec holenderskiej konkurencji. Mimo to huta szkła Mitchella była największą we Francji w czasach rewolucji i działała aż do XX wieku.
Rlandczycy mieli nie tylko talent do wyrobu wina, ale w owym czasie słynęli również z picia bordoskich claretów. Irlandzki import czerwonego wina bordeaux, często przyćmiewał import angielski. Autor „Podróży Guliwera” – Jonathan Swift, nazywał je „irlandzkim winem”.
Kształt butelki bordoskiej , podobnie jak część technologii, która go wytworzyła, mógł pochodzić z Anglii. Wydaje się jednak, że Michell był odpowiedzialny za klasyczny francuski kształt butelki Bordelaise i pozostaje historycznym darem Irlandii dla Bordeaux.
Inne kształty butelek
W XIX w. wykształciły się również ich specyficzne, charakterystyczne kształty regionalne; w 1894 r. w cognac zaczęto produkować butelki mechanicznie; do najczęściej używanych dziś typów poza bordoskimi (bouteille bordelaise) należą burgundzkie, reńskie (wśród nich alzackie i mozelskie) i szampańskie; specyficzne kształty butelek mają wina prowansalskie, jurajski clavelin, frankoński bocksbeutel, butelki do porto (tzw. szartreski), butelki z Gaillac w południowo-zachodniej Francji i wiele innych; w Szampanii używa się butelki różnej wielkości: od kwarty (18,7 cl), pół butelki (37,5 cl), butelki (75 cl), czyli tej najzwyklejszej i najbardziej popularnej, aż po b. będące jej wielokrotnością, z których największą określa się nazwą nabuchodonozor (pojemność 20 zwykłych b.); najczęściej z tych większych stosowane są tzw. magnum (150 cl); wielkich b. używa się rzadko, poza Szampanią przede wszystkim w Bordeaux, ponieważ wino dojrzewa w nich wolniej, w zbyt małych zaś szybciej się utlenia; w Bordeaux używa się 1,5-litrowych magnum, 3-litrowych podwójnych magnum, rzadziej stosuje się 4,5-litrowe jéroboam lub 6-litrowe imperiale; typ butelki bordoskiej przyjął się w innych regionach winiarskich na świecie. Mniejsze butelki (37,5 cl i 50 cl) są najbardziej popularne w gastronomii i usługach linii lotniczych, butelki większych rozmiarów najbardziej cenione są przez kolekcjonerów. W wielu regionach stosuje się dosyć fantazyjne kształty butelek, ale zawsze muszą mieć pojemność 75 cl.
Nie można zapomnieć, że przez wiek XVIII butelkowanie wina nie było czymś oczywistym i powszechnym. Wino kupowano w beczkach, albo piło się w barze lub klubie. Butelki były niepraktyczne i nieekonomiczne, przynajmniej u początku wieku XVIII-tego. To stulecie było swego rodzaju czasem ewolucji butelki. Powyższa grafika bardzo dokładnie obrazuje, jak kształt butelki przeszedł od tzw. ‘cebulki’ do dzisiejszej formy zbliżonej do walca. Początkowa forma butelki była nieco mniej pojemna niż obecnie, zawierała w sobie mniej więcej tyle ile liczy sobie angielska pinta, czyli około pół litra.
Współczesne kształty butelek
